O mnie:

Jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci.Do niedawna byłam samotną mamą z milionem problemów i endometriozą.W końcu na mojej drodze stanęła miłość mojego życia.Układamy nasze życie na nowo z niepłodnością w roli głównej....Moje życie pełne jest ironii i iracjonalnych sytuacji.Nie poddaję się i staram się walczyć,uporać z życiem i zmorą niepłodności.
Po wygranej walce w procedurze In Vitro na nowo cieszę się urokami macierzyństwa.Nie zawsze jest łatwo,ale dla każdego uśmiechu moich dzieci warto jest ponieść największy trud

Kwiecień 2015
P W Ś C P S N
« mar   maj »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 176543
  • Dzisiaj wizyt: 62
  • Wszystkich komentarzy: 300

Miesięczne Archiwa: Kwiecień 2015

Mastopatia

Najmocniej muszę wszystkich przeprosić za tą ostatnia ciszę.Wielkimi krokami zbliża sie I komunia mojego syna i tym samym,pochłonięta jestem przygotowaniami i organizacja przyjęcia. Liwinka bacznie wszystko obserwuje i nadzoruje,pokrzykująć bądź piszcząc ze swojego fotelika.Malutka poczyniła wielkie sukcesy w tym miesiącu,pełza śmiało po cały domu,niekiedy nawet raczkuj.Jednak najchętniej ćwiczy wstawanie i siadanie.Siadanie z pozycji „na brzuszku” ma już opanowane,teraz zaczyna siadać z klęku.Prowadzona za rączki ,zaczyna stawiać swoje pierwsze kroczki.Wyrosły już 2 ząbki.Bawi sie w kosi-łapci.Łobuziara zrobiła się z  Niej okropna,ulubioną zabawą jest ostatnio wyrzucanie zabawek i czekanie aż ktoś poda z powrotem zabawke.Śmieje się przy tym do rozpuku.Najwięcej jednak radości mam z powtarzania.Córcia zaczyna „łapać” pojedyńcze słowa,gaworzy po swojemu mama,mimima,didi,baba,papa,tata,yba i wiele innych.A ja czuję,jak moje serce rośnie ze szczęścia.

I stało się…po tym wszystkim co mnie spotkało w przeszłości ośmieliłam się pomyśleć,że jestem szczęśliwa,a licho które chwilowo zgubiłam,obudziło się…W poprzedni poniedziałek miałam kontrolę w przychodni chorób piersi,standartowa kontrola myslałam.Jakże się pomyliłam.Lekarka odrazu wyczuła zmiany i oznajmiła mi,iż mam tzw.zmiany mastopatyczne.O mało nie spadłam ze stołka z wrażenia.Byłam przekinana,że zmiany które ja sama odkryłam spowodowane są laktacją.Lekarka szybko mnie uspokoiła ale podkreśliła,że trzeba szybko sprawdzić czy aby na pewno jest to zmiana łagodna.Tym bardziej,że 6 miesięcy temu miałam robione usg (sonomammografia) które nic nie wykazało a tu taka informacja.Biorąc jeszcze pod uwagę wcześniejszy nowotwór,naprawdę boję się.Naczytałam się wujka googla wszerz i wzdłuż,niby tr0chę uspokoiłam się ale jednak myśl o mastopati powraca jak echo.Zastanawia mnie,czy faktycznie w ciągu 6msc. mogło rozwinąć się coś takiego? Boje się wszelkich takich zmian,obawiam się ,że podczas poprzedniego badania doktorka z usg mogła nie zauważyć czegoś i rozwija mi się nowotwór.Może w czyiś oczach wyglądać będe jak panikara,jednak  ktoś,kto już raz usłyszał słowa,że ma nowotwór i nie wiadomo ile ma czasu zmieniają wszystko.Dosłownie…Czułam ostatnio,że nasze życie zrobiło się za piękne,kochamy się,wspieramy,nasze marzenia spełniły się.A w świecie musi być równowaga,która teraz daje o sobie znać.Nie tracąć więcej cennego czasu zarejestrowałam się do jednego z lepszych lekarzy z zakresu usg/onkologi (przeraż mnie to słowo) i cierpliwie czekam na termin (6.05.2015) Może,jakoś uda mi się wyrzucić z głowy ta okropną myśl?

Dwójeczka

Wczoraj jeszcze tylko jeden a dziś rano…dwa! Ollinka ma już drugiego ząbka,obie dolne jedynki zameldowały sie w pełnej gotowości.
Moja kochana dziewczynka rośnie z dnia na dzień i niestety nie zdążę nacieszyć się Nią.

Nasz pierwsza Wielkanoc 2+2

Życzę aby Święta Wielkanocne przyniosły radość,
pokój oraz wzajemną życzliwość.
By stały się źródłem wzmacniania ducha.

20150404_114919

[url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/p19ucsqvkm7ukks7.png[/img][/url]