O mnie:

Jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci.Do niedawna byłam samotną mamą z milionem problemów i endometriozą.W końcu na mojej drodze stanęła miłość mojego życia.Układamy nasze życie na nowo z niepłodnością w roli głównej....Moje życie pełne jest ironii i iracjonalnych sytuacji.Nie poddaję się i staram się walczyć,uporać z życiem i zmorą niepłodności.
Po wygranej walce w procedurze In Vitro na nowo cieszę się urokami macierzyństwa.Nie zawsze jest łatwo,ale dla każdego uśmiechu moich dzieci warto jest ponieść największy trud

Maj 2015
P W Ś C P S N
« kwi   cze »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 178808
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 300

Miesięczne Archiwa: Maj 2015

Wynik

Serdecznie dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków,pozytywną energię,komentarze i e-mail’e.Ogromnie pomogło mi to wszystko i na prawdę podziałało!A więć do sedna: jestem zdrowa! Jak na szpilkach szłam na badanie,wbijałam wzrok w monitor usg z nadzieja aby nic niepokojącego nie zobaczyc.I udało się! Bardzo miła Pani doktor ponad 20minut sprawdzała i wpatrywała się w obraz z usg i nic nie znalazła.Rozmawiałyśmy dużo nt.stymulacji hormonalnej do ivf.profilaktyki itp.pokazała techniki badania domowego i naświetliła cały temat „na co zwracać uwagę i jak”.Lewa pierś cała czysta,w prawej torbielka która została wykryta wcześniej zaczeła powoli zmniejszać się (aktualnie 8mm) i gęścieć.Nawet doppler pszedł w ruch,żadnych cech echo pozytywnych.Jednak „uff” nie powiem, bo choć dziś odetchnełam to kolejny raz uświadomiłam sobie jak ważne,cenne i kruche jest zdrowie.Badajcie sie kobiety,jak najczęściej się da.Jak sie okazało,nawet w ciągu pół roku moga zajść podejżane zmiany ALE wszystkie wcześnie wykryte dają niemal 95% wyleczenie.Teraz już każdego roku 2 razy będę chodzić na usg,mam dzieci i muszę być dla nich zdrowa.Dodatkową motywacją do badań będzie myśl o „ukochanej” Teściowej i co by było (Nie daj Panie Boże) gdyby…
W każdym bądz razie, usg żadnych zmian mastopatycznych nie wykryło!a to,co za te zmiany lekarka wzieła okazało się…obkurczeniem piersi.Moje piersi przed ciążą były w rozmiarze B a teraz,przy kamieniu urosły do E.Niestety ten piękny stan już się kończy i piersi wracają do swoich rozmiarów a skóra za nimi nie nadąża (nie muszę chyba pisać jak biust wygląda po karmieniu i ciąży?) Ot,całe zamieszanie.Dziękuje,że tak się to zakończyło

[url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/p19ucsqvkm7ukks7.png[/img][/url]