O mnie:

Jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci.Do niedawna byłam samotną mamą z milionem problemów i endometriozą.W końcu na mojej drodze stanęła miłość mojego życia.Układamy nasze życie na nowo z niepłodnością w roli głównej....Moje życie pełne jest ironii i iracjonalnych sytuacji.Nie poddaję się i staram się walczyć,uporać z życiem i zmorą niepłodności.
Po wygranej walce w procedurze In Vitro na nowo cieszę się urokami macierzyństwa.Nie zawsze jest łatwo,ale dla każdego uśmiechu moich dzieci warto jest ponieść największy trud

Czerwiec 2015
P W Ś C P S N
« maj   lip »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  
Statystyki
  • Wszystkich wizyt: 176543
  • Dzisiaj wizyt: 62
  • Wszystkich komentarzy: 300

Dzielna jak lew

Dzisiaj po godz 13 bez płaczu,paniki,bólu i krzyków,w całkowitej ciszy (i skupieniu) przekłuliśmy uszka Oliwii.Córcia na godzine przed zabiegiem dostała znieczulenie w maści Emla (polecam wszystkim) ale niestety maść ścierała co 1 minutę więc przeszliśmy na plastry Emla.Po godzince wróciliśmy do kosmetyczki (którą nawiasem mówiąc, skrupulatnie wyszukała i sprawdziła mama,specialnie odwiedziłam salon wcześniej, aby na spokojnie porozmawiać i zobczyć wszystko na własne oczy) Liwinka protestowała przy zaznaczeniu flamastrem miejsca przekłucia,na pomoc przyszły nam panie fryzjerki.Sprawnymi,szybkimi 2 ruchami kosmetyczka przebiła uszka, a Olli…nawet nie drgneła powieka.Szczerze? byłam zaskoczona,spodziewałam się,że będzie protest z Jej strony,niezadowolenia a już najbardziej bałam się,że może odczuć ból.A tu nic! Wygląda przepięknie,jak pradziwa księżniczka. Mam nadzieję,że teraz będą się ładnie i spokojnie goiły uszka. A tak od strony zaplecza tego tematu,od prawie 3 miesięcy czytałam co mi wpadło w ręce na ten przpijania uszu,odwiedziłam 4 salony kosmetyczne zanim trafiłam na właściwy.Spotkałam i naciągaczkę dla której najważniejszy był zysk i totalnie zacofaną,tępą babę,i normalna (kompetentną) kosmetyczkę.Wspólnie omówiłysmy cały „zabieg”,mogłam zaobaczyć sprzęt na którym pracuje Pani kosmetyczka i przede wszystkim,co najważniejsze bo chodzi o komfort i wygodę dziecka – wybrać odpowiedni rozmiar kolczyków.Są duże,średnie i małe.Wspólnie dopasowałyśmy odpowiedni dla Oliwii a efekt jest piekny.Oczywiście,Tatus jeszcze bardziej chodzi zakochany w swojej księżniczce :)

page

[url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/p19ucsqvkm7ukks7.png[/img][/url]